piątek, 24 listopada 2006
Medialna śmierć.

Empatia nie jest pojęciem mi obcym. Od dwóch dni chodzę jak struta. Bardzo mnie ruszyła śmierć górników z Halemby. Przejęłam się chorobą nie mojego dziecka, czyimiś problemami w pracy. Odrobinę jednak drażni mnie szum, jaki media robią wokół wszystkiego. Z jednej strony może to i dobrze, chociażby ze zwględów finansowych, bo rodzinom tych ofiar obiecano pomoc finansową. Również ze względów prawnych trudniej coś ukryć... Nie wiem jednak, czy chciałabym przeżywać mój osobisty ból na oczach milionów. Czternaście lat temu straciłam brata. Nikt (oprócz najbliższych) nie wyciągnął ręki z pomocą. Nikt nie zaoferował pomocy psychologa. Byłam w klasie przedmaturalnej, a w szkole nie usłyszałam słów: przykro mi. Gorzej, zanosząc usprawiedliwienie od rodziców, usłyszałam od pana zastępującego nam wychowawcę, że każdy może sobie wpisać usprawiedliwienie np.na ból zęba, zasłaniając się sprawami rodzinnymi. Żałuję, że nie wyszłam wtedy z klasy trzaskając drzwiami.

  ***

Szykuje sie druga tura wyborór. Te wszelkie kampanie przedwyborcze denerwują mnie okropnie. Przychodzi facet wczoraj do sklepu i upiera się, żeby powiesić nam na drzwiach obecnego prezydenta miasta. Mówię mu, że już wieszał przed pierwszymi wyborami i ktoś go zdjął, więc może nie można. A on na to, że rozmawiał z panem Z. i może. Poza tym, że chyba nie czytam gazet i żebyśmy do poniedziałku nie zdejmowały tego plakatu. Mało nie wyszła z tego awantura. Tłumaczę panu, że jeśli ktoś ma głosować na tego pana, to i tak będzie. A ja już wiem, że nie będę.

    ***

W pracy raz lepiej raz gorzej. Lubię tą pracą, lubię klientów, przeważnie oni nas też. Są sytuacje, które męczą, ale jest z kim pogadać, tylko co dalej...po nowym roku...A pierwszego chyba inwentaryzacja...

sobota, 30 września 2006
Chłopcy i praca.

 <bukiet>

Jest Dzień Matki i Ojca.

 Jest Dzień Babci i Dziadka.

 Dlaczego więc jest Dzień Kobiet i ... Dzień Chłopaka?

 Pewnie dlatego, że może tak na prawdę ONI nigdy nie dorastają;)

***

W pracy nie jest wesoło<uoee>

Przez 8 godzin zero szans by usiąść.

A obiecywałam sobie, że nigdy więcej nie pójdę pracować do sklepu spożywczego.

Na dokładkę problemy wystąpiły z dojazdami. MZK nie spisuje się<blee>

A myślałam, że jest więcej zalet tego niż wad. Myliłam się?

Mam nadzieję, że NIE. Po prostu rzadko bywam optymistką.

No i jest szansa, że się przyzwyczaję i nie będzie tak źle<buja w oblokach>

wtorek, 12 września 2006
Schyłek lata.

Na szczęście pogodny. Wczoraj w dzień przygrzało. Tylko w cieniu już czuje się nieprzyjemny chłód. Dziś też zapowiada się piękna pogoda, więc planuję jakiś wypad w plener.

Moje dziecię zrobiło się niemożliwe. Co robię nie tak, że nie daję z nim rady? Wrzeszczy i bije. Trochę za dużo nerwów jak na czterolatka.

Jak rzucić palenie? Bo NIBY potrafię nie palić dzień, czy wypalić jednego, ale jestem impulsywna i gdy dziecię mi dopiecze, to kupuję i .... żałuję:/

Obudził mnie telefon. Klientka z pytaniem a może i pretensjami, że koleżanka kupiła krem za** zł z Avonu i to z zegarkiem. Wkurzyłam się. Bo po pierwsze z jakiej racji mam sprzedawać po moich kosztach a nawet poniżej, a z drugiej przerwała mi SUPER sen.

Poza tym niewiele się dziejei to też mnie dołuje.

sobota, 02 września 2006
Wnioski.

Po wyzycie u ortopedy i alergologa jestem deczko załamana. Pan ortopeda u którego wylądowałam ja, powiedział, że mam wiotkość stawów, że to nie choroba i on mi nie pomoże. Poza tym 99 % dolegliwości jakie mam, spowodowane są ( bądź będą) właśnie tym. I jedyne co mogę zrobić, to ćwiczyć, najlepiej na basenie. A noga dalej boli.

U alergologa nie lepiej, rzekłabym, że gorzej. Przypuszczenia potwierdziły się, Mały ma alergię na trawy i żyto. Przynajmniej tyle na razie wiadomo. Życie z lękiem, czy oby to się nie rozwinie. Mąż miał rację, bo też ma alergię. Trafiony, zatopiony, bleee....

A ja ostatnio bardzo dziwnie się czuję. Jakaś zalękniona, bez wiary w cokolwiek, rozdrażniona, zrezygnowana. Martwi mnie to trochę i dobija, bo to trochę inne od zwykłego doła czy rozdrażnienia. A temat do rozwinięcia, ale to może innym razem.

sobota, 19 sierpnia 2006
Zdrowie do chorowania.

  Mój kolega kiedyś twierdził, że skoro są 3 powody, żeby coś zrobić, to należy to zrobić. Tak więc wybrałam się do lekarza ogólnego, bo ostatnio boli mnie kolano.

Efekt to:

-skierowanie do ortopedy i na prześwietlenie;

-skierowanie do alergologa dla synka i na badania;

-skierowanie na badania do książeczki zdrowia, bo chyba trzeba poszukać pracy.

Poza tym chcę iść z dzieckiem do okulisty na kontrol. I sobie zrobić USG piersi.

Koleżanka twierdzi, że mam zajęcie na parę miesięcy, ja się śmieję, że chcę się wyrobić w miesiąc, ciekawe, która z nas ma rację? 

wtorek, 08 sierpnia 2006
Sny pokręcone.

  <śpioch> Czasami śnią mi się tak dziwne rzeczy i ludzie, że sama nie wiem, co o tym myśleć. Nie wiem, czy doszukiwać się w tym jakiegoś sensu i gdzie. Zaglądałam przed chwilą do paru senników i teoretycznie każdy mówi co innego. Dziś na przykład pamiętam fragmenty dwóch snów. W jednym obcinałam synkowi włosy. Drugi był dłuższy. Przynajmniej więcej pamiętam. Były jakieś anomalie pogodowe. Z ciepłej pogody zrobiło się nagle zimno, spadł śnieg i nie wiem czemu zrobiło się niebezpiecznie. Chciałam szybko dostać się do jakiegoś domu, drzwi zamarzały i najbliżej miałam do teściów. Była tam też teściowa, która nie żyje już 4 lata i co dziwne, we śnie wiedzialam o tym ...

  Od paru dni znowu boli mnie głowa. Wczoraj nie dawałam sobie rady. Dwie tabletki nie pomogły, lampka wina też nie. Wieczorem pomogło trochę piwo, ale nie na długo. Czasem mam głupie myśli, boję się ... A poza tym doszłam do wniosku, że to chyba znowu zatoki przeziębione. Rety, człowiek ma ledwo trzydziestkę, a czasem czuję się jak emerytka. Ostatnio w sobotę doszłam do podobnego wniosku, choć z innego powodu. Sąsiedzi za ścianą robili jakąś imprezkę, a ja siedziałam przed tv (mąż przed komputerem) i czułam się, jak w domu starców, bleee...

piątek, 04 sierpnia 2006
Lato, lato i po...?

   Zabrzmi może idiotycznie, ale ja już tęsknię za latem. Bo czyż +20 stopni można nazwać latem.  Za chłodno, żeby jechać nad wodę, wieczorem trzeba brać już długi rękaw, no i wolę to niż mrozy. Jeść się tyle nie chce ... nie było źle. Człowiek nie martwił się w co się ubrać, czy zmoknie ... ech ... Ostatnio przez te zmiany pogody często boli mnie głowa, wieczorem kręcą mnie nogi i ręce i nawet dziecię ostatnio popiskuje, że boli go nóżka, a wczoraj miał jakieś dziwne humorki - czyżby wpływ pogody?

   A od 2 dni nie daje mi pospać królik. Sąsiadka wyjechała na urlop i ów zwierzak stacjonuje u nas. Niby nie wydaje toto żadnych dźwięków, ale gryzieniem klatki potrafi obudzić i ... wkurzyć, zwłaszcza jeśli robi to np. o 4 rano. No ale przynajmniej dziecię ma jakieś urozmaicenie.

  

środa, 05 lipca 2006
Upał.

 Za oknem upał, śpiew ptaków i piła elektryczna. Na słońcu, które testuje mój termometr dociąga do 45 stopni. Już chyba wiem, czemu zawsze podają w cieniu - żeby nie straszyć ludzi.

A wczoraj oglądałam mecz Niemcy-Włochy. To było niesamowite. Nie żal mi Niemców, nigdy nie dażyłam ich wielką miłością. Czułam się okropnie, gdy nam strzelili gola prawie w ostatniej minucie. No cóż, teraz już wiedzą, jak to jest.

Moje dziecko pobija chyba rekordy w jedzeniu lodów. Wczoraj na pytanie, co będziemy robić na obiad, powiedział, że nic, bo na obiad będą lody. I od paru tygodni marudzi, że on chce kotka, a ja jestem bezradna, nawet nie wiem, czy on nie ma alergii, a co jeśli na koty też? Poza tym mąż-alergik, a koleżanka "pocieszyła", że z kotem gorzej niż z psem - nie wiem tylko jeszcze dlaczego?

A jutro szanse na poprawę nastroju, bo planujemy wypad nad morze. Na razie na jeden dzień, ale jak pogody dopiszą w sierpniu, to może i ciut więcej. Poczekamy, zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich zaglądających i życzę sobie i Wam więcej optymizmu w tych trudno-dziwnych czasach.

niedziela, 11 czerwca 2006
Różności zebrane.

Tylko w zeszłym roku policja przyłapała na gorącym uczynku 85 tys. pijanych kierowców. Spowodowali prawie 7 tys. wypadków i w ten sposób zabili ponad 800 osób, a ciężko ranili 8,5 tys....

źródło: KROPKA nr01/06

*****************************************************************

W Polsce co roku rodzi ponad 50 dziewczyn poniżej 15 roku życia. Kolejne ponad 2 tys. ma od 15 do 19 lat.....

źródło: KROPKA nr01/06

*****************************************************************

Codziennie nasz kraj opuszcza około 800 osób czyli 5 tys. tygodniowo i aż 24 tys. miesięcznie. Brak pracy i perspektyw na lepsze jutro powoduje, że Polacy masowo wyjeżdżają za granicę....

źródło: KROPKA nr01/06

*****************************************************************

Aspiryna jest niezastąpiona w przypadku bólów głowy i stawów, zwalcza objawy przeziębienia. Zażywana codziennie, chroni przed rozwojem raka jelita grubego. Stosowana regularnie w małych dawkach zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu oraz niedokrwienie kończyn. Hamuje zlepianie się płytek krwi, zapobiegając zakrzepom w naczyniach tętniczych.

Nie wolno jej podawać dzieciom, które nie ukończyły 12 roku życia, bo może spowodować u nich uszkodzenie wątroby. Istnieje też grupa osób uczulonych na kwas acetylosalicylowy. Może u nich spowodować atak duszności, wysypkę skórną, bóle brzucha i wymioty. Powinny jej unikać kobiety w ciąży, osoby z czynną chorobą wrzodową oraz małopłytkowością.

źródło: KROPKA nr01/06

****************************************************************

Przez lata mówiono nam, by ze względu na zagrożenie rakiem nie spędzać za wiele czasu na dworze w słoneczne dni. Teraz lekarze i naukowcy przyznają, że trzymanie się tego zalecenia może prowadzić do niekorzystnych dla zdrowia konsekwencji.
Eksperci twierdzą, iż pora zmienić drakońskie zalecenia. Najnowsze dowody sugerują, że zbyt małe nasłonecznienie skóry wiąże się z deficytem witaminy D.....

więcej na Onet.pl z dnia dzisiejszego pt."Opalanie jest O.K."


niedziela, 28 maja 2006
Skrót.

Małe podsumowanie:

-pielgrzymka Papieża Benedykta XVI do Polski (ale to już nie to);

-wreszcie obejrzałam "Nigdy w życiu" (uroczy film);

-byłam w kinie na KODZIE DA VIVCI (nie wiem o co tyle hałasu, choć nie jest zły, chyba z ciekawości przeczytam książkę);

-wypadek zespołu Varius Manx:(

-policzyłam swoje pomadki, będzie z 15 sztuk.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Cudne dzieciaczki
gg 5347367
Licznik:
To Kocham!
Zaglądane